• Wpisów:176
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:30
  • Licznik odwiedzin:40 816 / 3189 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Naprodukowałam (po raz pierwszy w ogóle) w tym roku aż 27 kartek bożonarodzeniowych Ale wpisy podzielę mniej więcej tematycznie.

E: Zdjęcia robiła koleżanka cyfrówką
 

 
Ostatnio z Moim kupiliśmy sobie pudełka na karty. Swoje już zdążyłam zrobić. Mam nadzieję, że przypomina choć trochę marmur Natomiast mam problemy z drugim, bo wciąż mi nie wychodzi crackle. Ale chyba wreszcie wiem, jak trzeba to zrobić.
Mojemu kuzynowi urodził się syn. Więc z tej okazji wykonałam kartkę
No i mam jeszcze nowy nabytek w szafie
  • awatar Gość: Tak, wyobraź sobie, że zauważyłam. Nie przeszkadza mi to. Widziałam wcześniejsze zdjęcia, śliczne te pudełka robisz. Też chcę się za to wziąć, ale brak czasu. Robisz techniką decoupage czy jakąś inną?
  • awatar gossip234: śliczna kartka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Obiecana wcześniej bombka. Produkcja przedświąteczna wciąż trwa
Zamawiałam też niedawno parę rzeczy, więc jak tylko przyjdą, zabieram się za robienie kartek A w sobotę wybieram się na warsztaty z quilling. A w grudniu być może z ozdobnego pakowania
 

 
Wykorzystałam buteleczkę po likierze do kawy. Nie do końca jestem zadowolona z efektu, ale najgorsze też chyba nie jest...
  • awatar Handmadowa maniaczka: Fajna :) jakość fotki trochę nie zbyt ale widać nawet jak jest rozmazane, że precyzja jest 100% xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Też przewidziane na prezent, ale to Siostra go wręcza Też w stylu shabby
  • awatar BigDay90: Cześć:) Zapraszam Cię na mojego bloga. Znajdziesz tam wiele ciuszków znanych marek w niskich cenach + możesz się targować. Jesteś zainteresowana kupnem któregoś ciuszka?Pisz na gadu ( mój numer: 36331102 ). Masz pytania? Pisz w komentarzu. Podoba Ci się mój blog?Dodaj mnie do obserwowanych:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tym razem dla Babci na Dzieciątko
Herbaciarka ma 3 przegródki, wypróbowałam metodę shabby.
 

 
Wiem, że jeszcze trochę zostało czasu do świąt, ale trzeba korzystać z wolnego czasu, a nie zawsze go mam. Jak wcześniej zapowiadałam, w ruch poszły wstążki. Muliny i kordonki też. Na razie przedstawiam pierwsze owoce nowych pomysłów. Jutro zamierzam zrobić zdjęcie kolejnej, lepszej pracy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wiem, że od dawno nic już nie wrzucałam, ale obiecuję to naprawić w przyszłym tygodniu. Trochę zajęłam się dekopażem, skończyłam wreszcie haftować konia i zakładkę. Zaczęłam też się bawić wstążkami i koralikami. Tak więc niedługo pojawią się zdjęcia
 

 
The fate of all mankind I see
Is in the hands of fools.

Epitaph, Crimson King
  • awatar Gość: Nie kliknę, że to lubię, niemniej jednak - szczera prawda.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W tagach znajduje się "tutorial", choć może to za dużo powiedziane. Raczej chciałam się podzielić moimi uwagami i oczywiście proszę o poradę, jako że dopiero zaczynam się uczyć sutaszu.

Do sutaszu na pewno potrzebne są: *nici do sutaszu* (coś jak bardzo cienka żyłka. Choć nam na warsztatach radzono na początek używać dobrych nici krawieckich, żeby w razie czego widzieć, gdzie popełniło się błąd.), *sutasz* (zapomniałam zrobić zdjęcie "w stanie surowym", *dobra, ostra igła* (najlepiej taka, żeby przeszły spokojnie wszystkie koraliki. I odpowiednio długa, by nie było problemów z wyciąganiem jej przez kamień. Oczywiście można w trakcie pracy zmieniać igły), "kamień" (jaki się chce i jaki pasuje, ale najlepiej okrągły lub owalny), *drobne koraliki* (oczywiście jeśli nasz projekt je przewiduje), *większe koraliki* (jak wcześniej), *ostre nożyczki*, *filc lub cienka skórka do podklejenia* i *klej szewski lub magic*.

Przy szyciu zauważyłam u siebie, że:
- zbyt ciasno przyszywam drobne koraliki. Akurat w tym sutaszu trochę to poprawiłam.
- trzeba uważnie zszywać z sobą sutasze tak, żeby żaden się "nie chował". (błąd ten zaznaczony jest numerem 1 na zdjęciu - lepiej to widać na żywo)
- jeszcze mi nie wychodzi obszywanie dużych koralików (nr 2)
- muszę nieco luźniej obszywać kamień, bo przy każdym następnym szyciu (np. koralików) tasiemki robią się coraz sztywniejsze (nr 3). Oczywiście inaczej i lepiej będzie to wyglądać po podklejeniu. Ale na razie tego nie robię, bo a) nie mam odpowiedniego kleju, b) to pierwszy element z przyszłej bransoletki. A jeśli będę podklejać każdy z osobna, to i tak trzeba będzie wszystko razem przykleić. I wtedy będzie za sztywne. Więc przykleję do filcu na sam koniec

Przepraszam za nieostre zdjęcia, ale na razie mam tylko komórkę, a nie cyfrówkę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moja pierwsza pandora. Część koralików kupiłam, część zrobiłam metodą decoupage. Też oczywiście nie są idealne. Muszę uważniej naklejać na całą powierzchnię, bo trochę źle przewidziałam, ile zakryją metalowe części.
 

 
Tym razem herbaciarka wykonana... dla mnie. A co! Tym razem korzystałam z vidaronu. Nie jest idealnie, muszę zainwestować w lepsze pędzle. Ale i tak mi się podoba
 

 
Miałam już dawno o tym napisać, ale jakoś wyleciało mi zawsze z głowy. Otóż jakiś czas temu zapisałam się warsztatu sutaszu w Koralium w Katowicach. Odbyły się one 17 września i trwały 4 godziny. I stwierdziłam, że chcę więcej takich warsztatów Teraz tylko "poluję" na scrapbooking. Warsztaty z sutaszy były przeprowadzone profesjonalnie i w bardzo miłej atmosferze. Naprawdę dały mi one dużo. Jak tylko będę miała pieniądze, zakupię odpowiednie materiały i dalej będę się uczyć.
Zdjęcia z warsztatów dostępne są tutaj: http://decuparium.multiply.com/photos/album/3/3 Stąd też zamieszczam zdjęcie mojego "cuda" (moje jest bardzo złej jakości) i będzie zawieszką.
  • awatar Ise-chan: @veronica.ch: Może niedługo coś zamieszczę w stylu tutorialu. Właśnie dziś kupiłam parę materiałów, więc wkrótce będę działać ;)
  • awatar veronica.ch: @Ise-chan: Naoglądałam się tych sutaszowych piękności w internecie i jestem pod wrażeniem. Ucz sie tej techniki a potem nie zapomnij dodać jakiegoś wpisu jak się takie cuda robi :). Pozdrawiam
  • awatar Ise-chan: @veronica.ch: Ja dopiero zaczynam, więc trudno mi się wypowiadać. Ale na pewno trzeba być cierpliwym i dokładnym :) Tę zawieszkę robiłam 4 godziny. No ale jestem początkująca, więc jak się poćwiczy to na pewno pójdzie szybciej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Te z modeliny i nie tylko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Pierwsze wyszły trochę przez przypadek. Drugie powstały z inspiracji (gdy tylko znajdę zdjęcie, natychmiast je dodam)

E: Znalazłam zdjęcie. Stąd: http://michuzia.pinger.pl/m/5985868
 

 
Ta w środku była przed wypieczeniem czerwona
 

 
Żałuję, że wyszło takie nieforemne. Ale strasznie odkształcała mi się modelina.
 

 
Robione tylko "na próbę", żeby opanować technikę Czy mi się udało, nie wiem. Proszę o opinię
  • awatar Timtirimtimtim: @pa pa pa : przecież napisała, że robione na próbę! wrrrr... jak ja nie cierpię anonimów. dlatego ustawiłam bloga tylko dla zalogowanych. @Ise-chan: mi się podoba, jak na pierwszy raz to świetnie.
  • awatar Ise-chan: @pa pa pa : "Ćwiczenia czynią mistrza" ;)
  • awatar Gość: nie wyszły. nie masz talentu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zdjęcie "grupowe", jeszcze przed wypiekiem. Głównie korzystałam z Astry, ale miałam też jakąś bardzo tanią modelinę. Ale zdecydowanie wolę Astrę
 

 
Dawno też obiecałam, że pokażę kolczyki kupione u Tynki. Oto one. W rzeczywistości są jeszcze śliczniejsze! Wyhatowałam sobie też ostatnio biscornu - ośmiokątną poduszeczkę na igły. Jest bardzo fajna, ale za słabo ją jednak wypchałam watą. No i źle mi się zszywało dwa ostatnie boki. Ale i tak chciałabym zrobić sobie jeszcze jedną
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Herbaciarkę zrobiłam siostrze na urodziny. Nie do końca wyszła, ale no cóż... Muszę jeszcze poćwiczyć nad techniką crackle. Najważniejsze, że podobała się solenizantce
 

 
Te kolczyki też od bardzo dawno chciałam mieć. Wiem, że trudno rozpoznać (zwłaszcza na tym zdjęciu), ale to jeden z moich ulubionych obrazów Salvadora Dalego "Tristan i Izolda".